W pierwszym dniu SchulzFestu 2026 (12 lipca) odbył się wernisaż kilku wystaw indywidualnych, zlokalizowanych w Galerii Sztuki Współczesnej Szkoły Plastycznej w Drohobyczu. W pięknym pałacyku prace wystawiali: Anna Kuśmierczyk, Bartłomiej Michałowski, Piotr Tymochowicz i Serhij Żadan.

POETA DEBIUTUJE
Właśnie Serhij Żadan, wybitny i znany pisarz i poeta ukraiński z Charkowa, charyzmatyczna postać świata współczesnej kultury ukraińskiej, był swoistym magnesem i wydarzeniem tego zbiorowego wernisażu, gdyż po raz pierwszy prezentował nie wiersze, a rysunki – co było zaskoczeniem.

Ale także tworzyło ciekawy łącznik z artystami z Polski. Jak mówił na wernisażu Grzegorz Józefczuk, kurator wystaw, prezentowani artyści oglądają świat świadomi jego rozedrgania, dekonstrukcji, przemijania porządku, aby dać świadectwo, że ten „zewnętrzny” świat wysyła do nas impuls, aby go na nowo zrozumieć, zintegrować, przemyśleć.

CIEŃ SCHULZA I PRZESZŁOŚCI
Rysunku Żadana tworzyły umowny cykl „Mój Schulz”, przenikały się z jego esejami i rozważeniami na temat twórczości i biografii Brunona Schulza oraz swoistości Drohobycza, w którym można dostrzec „cień Schulza”. Swoje nowe akwarele Bartłomiej Michałowski, który od dwudziestu lat przyjeżdża do Drohobycza na schulzowskie wydarzenia, zgrupował w cykl „Do jasnej smugi świtu” – dominowały w nim metafory żydowskiej przeszłości miasta. Natomiast Piotr Tymochowicz (Siedliszcze koło Chełma) pokazał część cyklu „Homeland”, obrazów ukazujących rozpadające się domy jako „dziedzictwo przeszłości”. Dopełnieniem były kameralne kolaże Anny Kuśmierczyk, złożone z ułamków papierów, zbieranych przez artystkę w miejscach, gdzie bywa.



PASSINI BIERZE WILLĘ
Zabytkową i niezwykłą Willę Jarosza, a dokładniej – Rajmunda Jarosza, wieloletniego mera Drohobycza i właściciela uzdrowiska Truskawiec, obecnie w zarządzana przez Uniwersytet w Drohobyczu, skutecznie i fascynująco zamienił w przestrzeń teatralną Paweł Passini, jego „Oniria” (17 lipca) zawładnęła wyobraźnią gości SchulzFestu.

Widzowie wędrowali po żnych pomieszczeniach tej zaskakującej przestrzeni, narracja wizualna tworzona przez scenografię i aktorów przeplatała się – nawzajem się kreując i dopełniając – z muzyką graną przez Passiniego na różnych instrumentach i w różnych korelacjach, ale także na przykład na… starych radiach i telefonach! Ten spektakl wymaga odrębnej analizy.


SCHULZFEST I ESK 2029
Ważne, że artyści już zapowiedzieli, że do Drohobycza powrócą! Już rozmawiano o przyszłych projektach.
Ważne również, że SchulzFest otrzymał zapewnienie, że kolejna edycja drohobyckiego festiwalu, odbywającego się co dwa lata – czyli teraz w 2028 roku, będzie wspierana przez ESK Lublin 2029!
red
|